Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka gry na perkusji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka gry na perkusji. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 stycznia 2014

Jak często ćwiczyć? Jak to robić jeśli nie masz w domu perkusji?

Perkusja jak każdy instrument muzyczny wymaga od grającego na nim poświęcenia, czasu i zapału. Ćwiczenie to zajęcie monotonne, męczące ale przynoszące ogromną radość z osiągnięć i umiejętności.

 Nie ma ściśle określonych, zapisanych, nakazanych reguł dotyczących czasu trwania oraz częstotliwości ćwiczeń. Każdy nauczyciel zaleca codzienną grę, trwającą nie krócej niż 30 minut w ciągu dnia. 15 minut nie wystarczy - tyle powinna trwać rozgrzewka. Bo należy rozpocząć od rozgrzania rąk, tak aby były gotowe do grania. Acha: jeśli pałeczki wyślizgują się z rąk bo jesteś zbyt rozgrzana/rozgrzany, należy je posypać talkiem i można wrócić do ćwiczeń.

Zanim przejdziemy do konkretnych utworów, watro poćwiczyć proste wprawki i rudymenty werblowe (paradidle), stanowiące podstawę gry na perkusji.

A co zrobić jeśli nie możemy sobie pozwolić na posiadanie własnej perkusji, czy to ze względów mieszkaniowych, czy też finansowych? Zaprzestać gry? Oczywiście, że nie!! Jest na to pomysł. Można zacząć od najtańszego sposobu, czyli korzystania z instrumentu w szkole muzycznej lub domu kultury, tam gdzie pobieramy lekcje. Zazwyczaj można to robić bezpłatnie lub za niewielką opłatą, tak jak np. w Szkole T.Burton, minusem jest za to pora możliwych ćwiczeń do której trzeba się dostosować. Zazwyczaj jest bowiem tak, że nie jesteśmy jedynymi chętnymi.

Jest też inny sposób. Pozwalający na grę o każdej porze dnia i nocy (jeśli tylko ma się wyrozumiałych sąsiadów). Zamiast kupować cały zestaw perkusji, można kupić tzw. pad treningowy lub, lepiej, zestaw takich padów. Zestaw padów to rzecz już nieco droższa, zastąpić taki zestaw można perkusją elektroniczną lecz - bez elektroniki ;).W tej sytuacji potrzebujemy oprócz pałek jeszcze metronom oraz odpowiednie siedzisko. Bez siedziska dasz radę, możesz siedzieć na kuchennym taborecie ale bez metronomu - nie dasz rady opanować tego co w grze na perkusji najważniejsze - równego a przez to mocnego jak bicie serca rytmu.

piątek, 20 grudnia 2013

Perkusja akustyczna czy elektroniczna?

Odpowiedź na postawione w tytule pytanie nie jest wcale taka prosta. O wyborze między perkusja akustyczną a elektroniczną decyduje wiele czynników wśród których te o naturze artystycznej są, niestety, drugoplanowe.

Wiadomo, że perkusja elektroniczna nie stwarza takich możliwości jak akustyczna. Jeśli chodzi o dynamikę (czyli panowanie nad poziomem głośności) w perkusji elektronicznej nie ma zależności stopnia głośności od siły uderzenia w bęben czy talerz. Jeśli chodzi o barwę dźwięku perkusja elektroniczna ma ograniczone możliwości zróżnicowania jej zależnie od miejsca uderzenia - bliżej czy dalej od punktu centralnego. Możliwości ekspresji są dość ograniczone ale to nie one decydują o wyborze perkusji elektronicznej jako instrumentu który początkujący perkusista kupuje i na którym ćwiczy.

Decydujące znaczenie, niestety, ma poziom odporności sąsiadów na hałas. Mimo licznych ograniczeń perkusja elektroniczna ze słuchawkami "hałasującymi" tylko ćwiczącemu perkusiście często jest jedynym akceptowanym przez otoczenie rozwiązanie.

Lepszy rydz niż nic.

Tu rada dla ćwiczących na takim właśnie sprzęcie: ściągnijcie słuchawki! Jasne, że to miłe pohałasować, mając jednak świadomość różnic między perkusją elektroniczną i akustyczną nie spędzajcie zbyt wiele czasu korzystając z brzmień generowanych elektronicznie, brzmień na których dynamikę i barwę nie będziecie mieli wpływu. Większość czasu spędzajcie ze swoją elektroniczną perkusją używając jej bez słuchawek i grając na niej jak na zestawie padów do ćwiczeń.

Słychać będzie słabo ale będzie to akustyczne granie, łatwe potem do przełożenia na grę na prawdziwej perkusji akustycznej z wszelkimi jej właściwymi niuansami dynamicznymi i brzmieniowymi.

Elektronicznej perkusji słuchanej przez słuchawki lub nagłaśnianej sprzętem PA używajcie zaś tylko w razie potrzeby zaprezentowania swojego talentu innym osobom. W końcu coś się należy rodzinie i waszym fanom.

http://www.uczymymuzyki.com.pl/4-nauka-lekcje-gry-na-perkusji

niedziela, 8 grudnia 2013

Gra na perkusji dla amatorów

Na moim facebooku napisał do mnie rozczarowany pierwszymi lekcjami gry na perkusji 26-latek.

Pierwsze lekcje upłynęły mu pod znakiem nużących ćwiczeń kończących się każdorazowo obietnicami zagrania czegoś kiedy już je opanuje w stopniu pozwalającym na uczynienie następnego kroku. Zrezygnował w końcu z usług swojego nauczyciela który najwyraźniej nie znalazł zrozumienia dla celu w jakim jego uczeń zdecydował się na przystąpienie do nauki - zaznanie rozrywki i przyjemności.

Można grać na perkusji bez konieczności uprzedniego przebijania się przez lata ćwiczeń na werblu i nie mając do perfekcji doprowadzonej sztuki grania paradidli. Jeśli grasz dla przyjemności poszukaj nauczyciela który potrafi odejść od akademickiej sztampy i pokaże tobie kilka prostych rytmów oraz przejść. Nie każdy z nauczycieli musi być taki jak ten na którego się natknąłeś, nie każdy będzie żądał wielu godzin codziennych ćwiczeń na które przecież nie masz czasu - wszak uczysz się albo pracujesz.

Nie jest tak, że nauczyciel o akademickim wykształceniu na 100% będzie zamknięty na twoje potrzeby. Wielu z nich potrafi zrozumieć, że grasz dla własnej przyjemności traktując muzykę jak hobby. Nie wszyscy sa tacy jak nauczyciel na którego się natknąłeś, szukaj dalej i nie poddawaj się.

Muzyka jest dla wszystkich, nie tylko dla zawodowców z gruntownym wykształceniem.

wtorek, 30 lipca 2013

Instrumenty perkusyjne - co i jak?

Zespół bez perkusisty nie jest taki sam. Prowadzenie całej kapeli i wybijanie rytmu, to jest to, czym perkusista się zajmuje.
Miło jest popatrzeć i posłuchać, jak wprawny perkusista gra - oczarowując tym swoją publiczność. 

Wiadomo nie od dziś, że perkusiści to grupa osób, która spędziła wiele godzin na ćwiczeniu swojego fachu. Jest wielu pałkerów, którzy są naprawdę dobrzy w tym, co robią. To naprawdę wiele godzin ćwiczeń. 

Możemy podjąć próbę nauki samodzielnej. Internet pełen jest porad i lekcji dla laików. Lekcje gry na perkusji zostawiamy tym, którzy jednak wolą uczyć się od profesjonalistów, dzięki temu poznamy grę od zupełnie innej strony – od strony naszego instruktora. Plusem jest, że nie musimy kupować od razu całego sprzętu, w czasie lekcji jest on pożyczany od naszego nauczyciela.

Gdy czujemy się już pewnie z pałeczkami w ręce i wiemy jak wybijać poszczególne rytmy-możemy poszukać angażu w jakiejś początkującej kapeli, która może nam dać początek całkiem obiecującej kariery. Godziny nauki na pewno zostaną nam wynagrodzone - świetną zabawą i satysfakcją.